piątek, 25 listopada 2011

Doman, tylko nie płacz . ♥

Jeny, dawno nie miałam tak świetnego i wgl tak udanego dnia . *-*
Wstałam mega zestresowana o 8.00 i od razu sięgnęłam pod poduszkę po notatki na konkurs które włożyłam tam na noc na szczęście. Przekręciłam się na prawy bok by było mi wygodniej i zaczęłam powtarzać. Powiem szczerze, naprawdę się bałam, ponieważ przez olimpiade z biologi olałam konkurs o lwowskich zabytkach i uczyć zaczęłam się ... praktycznie dopiero wczoraj. Do nauki zabytków było 20. 10 uczyłam się ja (praktycznie dwunastu, bo jeden z punktów stanowiły 3 kamienice) i 10 Centuś (byliśmy drużyną 'teoretyczną' wraz z dwójką recytatorów - Domańskim i Byczkową) Nie mogłam nic zjeść. Wyszłam z domu, dotarłam do szkoły i pierwsze co zrobiłam to stanęłam na korytarzu, rozłożyłam ręce i wysmętałam 'niech mnie ktoś przytuli' . ;c W kolejności ludźmi, którzy się nade mną zlitowali byli ... P. Stolarska (ona zrobiła to tylko dlatego, że gratulowała mi wyróżnienia w multiteście), Natalia, Doman, Zyziu, Centuś, Daria.
Ok. 10 weszliśmy z Centusiem do sali, wpisaliśmy się na liste, Doman wylosował nam numer drużyny, rozdali nam kartki i zaczęliśmy pisać. Szczerze mówiąc, te pytania były po prostu banalne . o.O Dziewczynki z drugiej drużyny wystawionej przez naszą szkołe kuły przez miesiąc, myśmy kuli dwa dni, a odpowiedzieliśmy na WSZYSTKIE pytania. Pod koniec to już włączyliśmy pełen chillout, głośno dyskutując i się przekomarzając tak, że nawet jury się z nas śmiało xd Po 45 minutach wyszliśmy z sali. Od progu rzucił się na mnie Domański pytając jak poszło. Boże, ten niewielkiej postury chłopak ma uścisk jak niedźwiedź, myślałam, że mnie udusi . o.O Pochwaliliśmy się, że jest dobrze i że teraz cała nadzieja w nich, a potem poszliśmy coś zjeść. Po posiłku, przeszliśmy do czytelni gdzie miała się odbyć druga część konkursu - recytacja. Usiedliśmy sobie z Centusiem wygodnie z zamiarem kibicowania drugiej połowie naszej drużyny. W momencie w którym chór zaczął śpiewać, Domanowi puściły nerwy ... jeny, jak mi się go żal zrobiło. Trząsł się cały, klnąc pod nosem. Co chwile powtarzał do mnie 'Lisek boje się, Lisek, nie dam rady, Kurwa, Lisku zrób coś bo się załamie'. Przez cały czas trzymałam go za rękę, pocieszając, a na 5 minut przed jego występem to musiałam go obejmować, bo się prawie popłakał . ;c Co jakiś czas przychodziła Daria (która otwierała recytacje krótkim wstępem) i cośtam komentowała xd Ogólnie recytacje były lekko mówiąc nudne xd Pare osób było naprawdę zajebistych, ale to mniejszość. Po recytacjach jury udało się na naradę a my wyszliśmy z czytelni bo była zbyt napięta atmosfera. Na wyniki czekaliśmy jakieś półtorej godziny . -,- Strasznie dużo ciekawych rzeczy się wtedy wydarzyło, ale nie chce mi się ich wszystkich opisywać xd
Dobra, mniejsza z tym xd Ok. 15 w końcu wpuszczono nas na sale na rozdanie wyników. Siadamy, wychodzi jeden z dziadków z komisji i tu nagle ... mamy 1 miejsce . o.O Jak Doman się poderwał w górę ! Myślałam, ze sufit zburzy xd Centuś wypchnął mnie na środek po dyplom. Omal się nie zabiłam o jego nogi xd Zabrałam dyplom i nagrodę, pan mi pogratulował i wróciłam wyściskać się z chłopakami . ;D Jeju, jak ja się cieszyłam . *-* Zostałam jeszcze raz wyściskana przez p. Stolarską, Kozłowską i Gibas, z pięć razy przez Centusia i z dwa przez Domana xd No i bd dodatkowe punkty na świadectwie . ;d
Po konkursie jak najszybciej do domu, bo jechałyśmy z dziewczynami do kina. Wpadłam, rzuciłam się na mame chwaląc wszystkim co mnie dziś spotkało, przebrałam się i wybiegłam (serio ... biegłam przez całą drogę) na przystanek. Dziewczynom też się pochwaliłam i poprosiłam o krótki opis tego co się działo w szkole.
W kinie byliśmy idealnie na styk ... przynajmniej troszkę reklam nas ominęło. Ta część zmierzchu całkiem mi się podobała i tylko utwierdziłam się w przekonaniu, że chcę by Jacob był z Bellą ! Boże, jakie to wszystko było cholernie smutne . ;c Ale nie płakałam ... ja nie płacze na filmach xd Ogólnie jestem zadowolona z seansu, choć scena porodu mocną mną wstrząsnęła . o.O
A jutro do mnie na pamiętniki . ;d Bd się działo ! xd


ech ...

1 komentarz:

  1. Tak mnie to urzekło. Wzruszony do łez normalnie. I to zdjęcie na koniec. O Boże ! Piękne ! :]

    OdpowiedzUsuń