No jak wszędzie to wszędzie : JESTEM Z SIEBIE DUMNA! xd 3 z chemii (z pomocą Kamili i Szymona) oraz 4 za sprawdzian z biologii! :D no i dziś mi wychodziło tańczenie (nie wliczamy obrotu -,-) ale dojdę do tego.
Uwielbiam kiedy na lekcjach jest tak cicho. Ale to tylko dlatego, że nie ma bliźniaków, i bez kitu mi Darii brakuje bo trochu nudno jest. ; d
Na fizyce Kam i Cisza stwierdziła iż Daria pierwsza wyjdzie za mąż i urodzi dziecko, a Ćmoku do Ciszki :
"Ciszka, przyjdź we wtorek na 7:10 to ją wyprzedzisz" no padłam na ryj. xd
Na biologii była dziś akademia z okazji dnia niepodległości, oczywiście nic nie wiedziałam, ale na szczęście trwało to 10 minut - i było beznadziejne. xd
I na matmie jak się chwaliłam pani czwórką z biologi to mnie okrzyczała i kazała się zamknąć. :c xd
Busem do YCDI jechałyśmy dziś 45 minut, korki są straszne, podobnie było z powrotem, tyle że autem Kamili.
W studio długo na kanapach nie posiedziałyśmy bo Bartek dziś się nie spóźnił a same byłyśmy później niż zawsze, więc o równej 17 byliśmy na sali. Dziś dostaliśmy niezły wycisk na rozgrzewce, doszło nam coś czego nie znoszę - kładziemy się na brzuchu, i podnosimy do góry nogi i ręce. -.- no i pompki, potem się żaliłam, przecież ja nie umiem! i przy skłonach prawie szpagat zrobiłam, wywaliłam się i wszyscy w śmiech!
Dokańczaliśmy układ, i ciesze się z tego, ponieważ tańczy mi się Go zajebiście i jest najlepszym dotychczasowym*.* Bartek mnie uczył, jak mam robić te pierońskie obroty, ale mi nie wychodziło - a najlepsze jest to, że przed chwilą w domu mi wychodziło. xd
Bartosz nas pochwalił że idzie nam bardzo dobrze, że jesteśmy genialni, że 3 ósemki jak na początkującą grupę to bardzo dobrze, i że jest z nas dumny! no jesteśmy najlepsi. :D + uwielbiam jak on się wygłupia, śpiewa se te całe 'hey! hey! hey!' (a my razem z nim xd) i wgl się wydurniał dziś. :D ta, moja pierwsza i ta z 'och baby' lekcje to najlepsze dotychczas. :D
I dziś kłóciłam się z kolegą z obozu (Grecja '09) że wcale nie poprosi moich przyjaciółek o to aby podały mu numer i ulice gimnazjum, i nie wierzyłam, do póki Ciszka nie napisał mi że jednak dostała od Niego wiadomość. xd i pado do mnie :
"To się umówimy na basen, i możesz zabrać ze sobą te swoje dwie matki." no padłam! :D xd
EDIT : tytuł notki, przypomniało mi się, Bartek do mnie gdy uczył mnie obrotu : "Bo masz krzywy kręgosłup" i zaczął się śmiać i mnie przepraszać, no jebłam normalnie. xd
No zajebiście się ten długi weekend rozpoczął, i wam życzę podobnie. ^^
uwielbiam je! (; wakacje '09.

Oj Sandzia ja też uwielbiam to zdjęcie *-*
OdpowiedzUsuńC.
i jaaaaaaaaaaaaaaaaa!
OdpowiedzUsuńJ.