niedziela, 11 grudnia 2011

No więc tak krótko, od 16 byłam dziś na witosa. Całe szczęście będę spędzać tam wigilie, bo miałam być na lgt, ale udało się zmówić, tak! ;d Czas minął mi szybko, ale wkurza mnie to ciągłe upominanie, umiem o siebie zadbać, no! dzieckiem już nie jestem, wiem jak na siebie uważać. -,- Ciągle słyszę "nie schylaj się", "nie przeciągaj się tak", "nie śmiej się tyle", jeszcze nie mogę przez 6 tygodni chodzić do szkoły, dziwie się że wgl bd mogła z domu wychodzić i że na sylwka mnie mama wypuszcza.. no ale tyle dobrze. xd No i zero tańca, tsa.. :c
Lipa jak nic, ale jakoś przeżyje, c'nie? w końcu to ja. ^^ Dostałam dziś 3 dyszki, jaka ja teraz bogata jestem, kurde, jak fajnie! xd Dobra kończę, bo nie mogę długo na kompie siedzieć, a Olek się upomina o grę w makao, oj. xd No i notki teraz bd rzadko, trudno się mówi.
Kolorowych. ^^

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz