Z samego rana udałam się do kościoła, gdzie zjawiła sie dziś tylko Kam ... masz ciągnęła się niemiłośiernie bo jak zazwyczaj ksiądz uwija się w 50 minut, tak dziś przez barbórkę masz trwała ponad 1.15 -,- Ale w końcu jakoś przebrnęłyśmy do końca mszy, i udałyśmy się z Kam do Julki, po zeszyty.
Oczywiście w połowie drodze przypomniaałm sobie że Julka jest jeszcze w 'realu' więc Kam była zmuszona pożyczyć zeszyty ode mnie, co ją dobiło totalnie bo nie umiałą sie rozczytać . Oczywiście wzięła ołówek i pisała sobie osobno każde słówko a ja miałam jej tłumaczyć ... o_O
Zaraz po wyjściu Kam ode mnie, musiałam jechac do scc po jakiś dłuuuugi sweterek pasujący do zakolanówek -,- Oczywiście nigdzie nie było takiego swetra jaki bym chciała aczkolwiek w Reserved'ie było dosć dużo całkiem fajnych swetrów do wyboru wiec w końcu zdecydowałam się na taki szary z dwoma psami ( tak, to chyba są psy xd )
Połaziłam jeszcze trochę po sklepach i na koniec poszłam z mamą na ciastko do cinnabon *-* MNIAM! <3
Po przyjeździe na ligotę udałam się jeszcze na małe zakupy do biedronki i wróciłam do mieszkania, gdzie spakowałam się do szkoły, posprztałam pokój, dwukrótnie przeczytam streszczenie 'Syzyfowych prac' i wgl mi się to nie podoba .;c No ale trudno co zrobić ? -,-
Obecnie siedze na gadu i p[rzekamarzam się z Darią która zawzięcie twierdzi że kupiła mi płytę Hannah Montanah na mikołaja a ja jej w to nie wierze ... ( albo nie chce wierzyć )
Dobra nie ważne, mykam obejrzeć coś w tv albo on-line ... cokolwiek byle by się tak nie nudzić . -,-
Dobranoc!
![]() |
| Oj stare zdjęcie stare, z pamiętnej sesji w parku . ; ) Wiosna '10 |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz