Weszliśmy wszyscy do czytelni, zaś dostałam tą głupią ławkę przy oknie . -,- No cóż, przynajmniej była zaraz przy magnetofonie więc wszystko wyraźnie słyszałam . ;d Poszłam z Panią Nowak do dyrekcji po testy, gdzie prawie wpadłam na Kubata . -,- Na szczęście pani dyrektor miała już dla nas odłożone prace, więc tylko szybciutko je przeliczyłam i mogliśmy iść pisać. Jaki to był banał . Wysłuchaliśmy listeningu, potem jakieś 5-10 minut pisałam część pisemną i podniosłam rękę by oddać prace. Ja podnoszę rękę i nagle cała sala, chórem też ręce podnosi xd Tym sposobem skończyliśmy praktycznie godzinę przed czasem, przez co godzinę przed 'normalnymi' zaczęliśmy pisać rozszerzenie. Rozszerzenie też mi dużo czasu nie zajęło. Było trudniejsze od podstawy, ale nie za trudne. Poszło mi ... dobrze . ;d
Po napisaniu chciałam poczekać na dziewczyny, ale stópki mi odmarzały, więc jak tylko ze szkoły wyszła Paula z Szymonem, to stwierdziłam, że idę do domku . :3
Tsaaa ... w domu se długo nie posiedziałam, bo po 5 minutach przyszła Ciszka z Julką. Miałyśmy iść do elementarza zapisać się na 'Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy' jednak nasz sztab jeszcze nie dostał ankiet i mamy przyjść w poniedziałek.
Zmarznięta po powrocie z akademików, przytuliłam się w końcu do kaloryfera ... me gusta . *-*
Zjadłam sobie grzecznie obiadek, a potem w towarzystwie Olka (braciszka Sandzi) udałam się do Sandzi xd
U Sandzi faaaaaaaaaajnie . ;d Ja już ją chce z powrotem w szkole, no ! ;c Tęsknie w uj ! Wgl, Machlarz mnie dzisiaj powalił całkowicie xd Najpierw pomylił petting z pedicure, a potem z piercing'iem xd
Po wyjściu od Sandzi poszliśmy z Szymonem do mnie i pokazałam mu chomiczka . :3 Wgl, coś jest ze mną nie tak, bo sama z nieprzymuszonej woli wysprzątałam i przemeblowałam mu klatke xd Znaczy się Tyśka mi pomogła oczywiście, ale i tak większość robiłam sama . ;d
Jutro W KOŃCU ide do fryzjera. Papa zniszczone końcówki . ^^
No to słodkich . ;d
Zakochałam się w te piosence. Aż płakać się chce . ;c
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz