Nigdy nie sądziłam że poczuję święta poprzez pięciogodzinne sprzątanie pokoju. Jak o 11.00 zaczęłam sprżatć pokój tak skończyłam o 16.00. Między czasie myłam i układała dokładnie w każdej półeczce bez wyjątków, pozawieszałam w pokoju świąteczne pierdoły i ułożyłam w szafie kolorystycznie ciuchy .. w każdym razie mam teraz błysk który utrzyma się pewnie ... do jutra .^^
O 17.30 wyszłam po Julkę bo jechałysmy z jej mamą na 'impreze' do YCDI... i powiem szczerze że dzisiejsze snow party nawet do pięt nie dorasta minionemu halloween-owi...
Z poczatku miałyśmy zajęcia z Milem, i był całkiem fajny układ ale był trudny ... szczególnie zjebałam jak tańczyłam na środku ale ciii! xd Po godzinnych warsztatach z Milem przyszedł czas na lekcję z Darkiem ... kurdę i aż szkoda mi to pisać , bo ten Darek jest serio zajebisty bo fajnie sie rusza, jest bardzo towarzyski, i otwarty ale Old-school'owy układ który Nam dzisiaj zapodał był beznadziejny, a szczególnie początek gdzie było tylko przekładanie nóg.
Poza tym muszę stwierdzić że jesteśmy strasznymi plotkarami gdyz sądzimy ze Magda jest w ciąży *-* !
Oczywiście w losowaniu koszzulek i warsztatów nikt z 'tłustych beatów' nic nei wygrał, obiecanego karaoke nie było, lampiony owszem dostaliśmy ale puścimy je dopiero w sylwestra bo dziś nie było pogody, i nawet nie było żadnych pokazów tanecznych a Bartek dziś był do kurwy nędzy ! xd
Zdjęc w sumie też zbytnio nie mam bo nie było czemu robić, bo na zajęciacxh nie można a poza zajeciami było 5 miut gadki Eli i d domku xd
Wracałyśmy dziś moim autkiem, gzie na własne nieszczęście powiedziałam tacie że niemiecki jest brzydkim językkiem więc ten włączył Nam Rammsteina którego musiałyśmy trawić przez caaałą drogę na ligotę . Ehh świat jest niesprawiedliwy xd
Dzisiaj z rozgrzewki .
Dobranoc. ^^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz