Takimi słowami dziewczyny zachęcały dziś ludzi pod kościołem do zakupienia ciast produkcji księdza i nie tylko. Hmm no cóż ...marketing, nie? ;d
Ale od początku.
Pomaganie jest faaajne ; )
Niby wiedziałam o tym juz od dawna ale dziś miałam kolejną okazję się o tym przekonać. A dokładniej to w naszym kościele odbył sie rano kiermasz świąteczny : 3 Szkoła zebrała różne kartki, stroiki, własnoręcznie wykonane choinki z jakiegoś włosia, ciasta i z samego rano bo już od 7.00 rozpoczął się kiermasz.
Ja wstałam kilka minut po siódmej, wiec spokojnie wyszykowałam się i o ósmej byłam już pod kościołem gdzie czekali już Kam, Julka i Centuś oraz kilka lasek ze wspólnoty...
Podeszłam do naszego stoiska i zaczęłam oglądać te wszystkie pierdółki świąteczne. Jejku te niektóre rzeczy były na serio urocze, nawet kupiłam sobie małą choinkę za 5 zł .^-^
Po 9.00 zrobiło Nam się cholernie zimno od stania na mrozie wiec poszliśmy do salki, gdzie zjedlismy ciasto, wypiliśmy gorącą herbatę, ja z Olą zebrałyśmy kawałki ciasta do takiego wielkiego pudła na poczęstunek dla ludzi wychodzących z koscioła i wszyliśmy z powrotem na kiermasz.
Pomimo że z początku było dość nudnawo, to po 9.30 zaczął się robić mały tłok. Przyszli pierwsi klienci, i zebrało się mnóstwo naszych znajomych ze szkoły którzy zaczęli sprzedawać razem z nami.
Kilka minut po 10.00 poszliśmy na mszę gdzie był też Macharz, Szymon i Mateusz.
Na szczęście msza była dość krótka bo ksiądz uwinął sie w niecałe 50 minut więc mogłyśmy iść dalej sprzedawać.
Około 11.00 skład przy naszym kiermaszu znowu się powiększył, bo sprzedawali już :
Ja, Kam, Centuś, Agata, Agnieskza, Machlarz, Daria, Natalia, Grzesiek, Żul ( Julka-żul oczywiście ! xd ), Ala, jeszcze jedna Agata i pewnie jeszcze ktoś kogo pominełam.
Co prawda takie tłum odstraszał trochę naszych zacnych klientów ale jak się dowiedziałam pod koniec zebraliśmy ponad 1300 zł, co jest serio nie lada osiągnięciem jak na te stosunkowo neiwiele sprzedanych rzeczy.
Poza tym nie wiem czy działo sie coś jeszcze ciekawego ... no może ciekawy jest fakt że wkurwiona Agata, jebła biednej Darii dość mocno z liścia.
Przed godziną 13.00 wróciłam do domu gdzie od razu wtuliłam się do mojego najdroższego kaloryfera. *-*
A tak na marginesie to wypiłam juz kolejne dwie gorące herbaty i nadal mi jest zimno a katar chce mnie wykończyć. o.o
Ojj już jutro będę łaźić po korytarzu szkolnym i przynudzać wszystkim że jestem chora.
Mega. -,-
Dobra, ja wracam do wkuwania na jutrzejszy sprawdzian z chemii, a Wy macie tu zdjęcia z dzisiaj . ^^
Have a nice day! ; )
Tak, tak, tak, oczywiście zapomnaiałabym o nowym projekcie dla czytelniczek bloga! xd
A wiec tak, Lejdiiis (and dżentelmenss) ! Mam zaszczyt przedstawić Wam Centusia.
Hmm, co mogę napisac o Centusiu?
Przede wszystkim jest on człowiekiem nadzwyczaj inteligentnym i wykształconym. Pomimo że zdobył już trzykrotnego mistrza matematyki, bardzo daleko zaszedł we wszystkich olimpiadach i innych konkursach wojewódzkich nie wywyższa się i jest bardzo sympatyczny. W dodatku jest ładny, zadbany, miły, wysportowany. Poza tym żadna z Was, drogie panie nie miałaby problemu z płacieniem na randkach gdyż Centuś zarabia swoim mózgiem kosmiczne pieniądze jak na 15-latka xd
A wiec kandydat nr. 2 przedstawiony!
Wieczorem Kam napisze kilka słów o drogim Bartusiu a ja jutro zajmę się Maćkiem H .^^





















































haha dziewczyny, owszem chłopców macie fajnych (i nie wiem dlaczego, ale nie odróżniam Machlarza od Szymona ;D), ale ja mieszkam prawie na drugim końcu Polski bo w Lbn więc wiadomo ;p
OdpowiedzUsuńAha Werr. na tym zdj. z Darią, która pokazuje na swoje usta i się uśmiecha jesteś niczym Ciszkorożec ;D
Pzdr.
Aha Kam.:
OdpowiedzUsuńOpisałabyś tak samo jak Centka czy Machlarza swojego Szymona?
Byłoby b.fajnie. Waszą znajomość itp.
Zrozumiem, jeżeli nie bd chciała to ok.
Nie ma sprawy, tylko zaznaczam ... jest nie do wzięcia ! ;D
OdpowiedzUsuńK.