No cóż ... cholernie zimno dzisiaj, nie sądzicie ?
Nie ma śniegu, nie ma wiatru, minus 8 stopni a ja jak głupia zamiast pociągiem w pare minut to tułam się do tego sosnowca jak głupia środkami miejskiej komunikacji zwanymi autobusem i tramwajem . -,-
No ale szczerze mówiąc, wole jechać spokojnie znaną mi trasą niż denerwować się, że wsiadłam do złego pociągu czy coś w ten gust xd
U babci jak u babci, żadnych nowości nie było. Cały dzień się obżerałam czym się tylko dało (a dobry miałam obiadzik bo spaghetti . ^^)
I caaaały dzień oglądałam 'pingwiny z Madagaskaru' bo na comedy central był ich maraton . ;d Kocham ten serial . ^^
A potem w tym mrozie i ciemnościach musiałam wracać do domu, ugh . -,-
Wolałam jak babcia mieszkała na Janowie . ;c
Ferie oficjalnie uważam za rozpoczęte, ciekawe jak się sprawy potoczą ?
Słodkich . ^^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz