Co to się porobiło na tym fejsbuczku . o.O
Kurde, ide sobie z psem na dwór, wracam po 20 minutach, a tam 30 powiadomień
o.O
O.o
O.O
No ale tak to jest jak się bierze udział w jakimś przedsięwzięciu, pozna zajebistych ludzi, a potem się ich odnajdzie na fejsie, pododaje zdjęcia, posty, komentarze i takie tam . ;d
No a za tydzień robimy wielkie spotkanie naszej grupy, i znowu zobacze się z boskim Kamilem . *-*
Wgl, ja się miałam dzisiaj wyspać, nie ? -,-
Ale oczywiście moi rodzice nie mogą się chociaż raz nade mną zlitować i wyjść z psem, tylko muszą mnie budzić o 9 bo 'Puszek piszczy'. Akurat dzisiaj rano to ja to miałam w dupie.
No ale co ja mogłam zrobić, no ... ubrałam się i wyszłam z nim na spacer.
Potem poszłam na 11.30 do kościoła, gdzie spotkałam Darię i opowiedziałam jej jak było wczoraj na występie. Pozachwycałyśmy się troszkę wyglądem (nie charakterem . -,-) Bruk braders, po czym dowiedziałam się, że Shaddixx jest cool . ;d
Resztę dnia spędziłam nic nie robiąc, wylegując się cały dzień i sprzątając .Ogólnie nie narzekam, choć kuleje troche jak jestem bez butów, bo mnie całe stopy bolą no i lekką gorączke mam, ale jakoś daje rade.
Ps. Filmik z naszym występem jest w sieci ... cóż za kompromitacja . -,-
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz