Jakie nuuuudy! Kurde, kto to widział by przez cały tydzień chodzić do szkoły, a wieczorami siedzieć w domu ucząc się na kartkówki/sprawdziany/inne pierdoły związane ze szkołą, a po ostatnim tygodniu to już nawet dwa sprawdziany z tego samego przedmiotu, jednego dnia mnie nie zdziwią .-.-
Ogólnie dzisiejszy dzień był równie nudny co poprzednie, z tym że dziś wstałam nieźle wkurwiona gdyż przed siódmą obudził mnie budzik który włączał się automatycznie co godzinę, i nawet nie szło wyłączyć drzemki czy coś takiego o.O O.o
Po śniadaniu zabrałam się za sprzątanie pokoju, przy czym oczywiście nie obyło się bez kłótni z mamą -,-
O 14.00 miała wbić do mnie Sandzia z Darią ale przyszła tylko Sandzia bo Darii się zapomniało. Nie rozumiem jak można zapomnieć o tym ze popołudniu ma się jakieś potkanie ale spoko o.O xd
W każdym razie ok 14 wbiła sobie Sandra, trochę pogrzebałyśmy w moim fonie, looknęłyśmy jakieś filmy na yt, poza tym moja myszka, i klawiatura napiły się trochę cieplutkiej herbaty którą wylała Sandzia a od 16.30 siedzę w domu z wiecznie narzekającymi rodzicami, się nudzę. Mogłabym ten czas chociaż wykorzystać na jakąś naukę czy coś, ale mam potwornego lenia i nawet nie chce mi się myśleć od nadchodzących sprawdzianach, kartkówkach, pytaniach i zadaniach domowych, a myśl o tym ze jutro muszę wstać o 5 gdyż z samego rana jadę z tatą i ciocia na narty, przytłacza mnie kompletnie -,-
Miłego wieczoru Wam! ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz