Co za IDIOCI chcieli zimę! się kurwa doczekali, -18 stopni, przecież nie idzie wytrzymać z zimna, siedze teraz w domu, i czuje że palce mi odmarzają, bo Arek dopiero zaczyna rozpalać w piecu, wcześniej wyleciała z Niego masa dymu i mam otwarte okno, więc w pokoju jest 14 stopni. -,- Ludzie którzy mają w domu centralne ogrzewanie nie widzą co to zimno, przynajmniej nie w takim stopniu! -,-
A co do tego co działo się dziś, to nie tańczyliśmy w namiotach przy silesi, ponieważ było za zimno, a że ludzie są tam tacy troskliwi, zostaliśmy zawiezieni kilkoma autami i taksówkami do studio "Nova", które znajdowało się niedaleko. Oczywiście ja byłam sama ponieważ moje nazwisko zaczyna się na literkę S więc jest pod koniec alfabetu, a buu! ;c Dziś było o wiele lepiej niż wczoraj, przede wszystkim cieplej, poza tym mamy strasznie fajną grupę, bd grała w klasy, buhahaha. xd
Po zajęciach jechałam na zawodzie, pożegnać się z Marleną, ponieważ jutro już se wylatuje. :< No ale znowu będzie w maju. ^^ W sumie to siedziałam tam prawie 5 godzin, zjadłam pyszny obiadek, bo byłam strasznie głodna! :D Potem przyjechali chłopaki, a na kolacje zjedliśmy tortille, pychota. ;d
W sumie dzień minął dość pozytywnie. :D jutro You Can Do It. *-*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz