Kurde, nie sądziłam że ta pasja wyjdzie tak fajnie i że bd się w tym całym towarzystwie i wgl czuła, bo czułam się wspaniale. *-* Jak Księciu bd jeszcze organizował tego typu występ bądź akademie, to ja zawsze coś zagram. ^^ W sumie to cholernie zmarzłam, i boli mnie teraz głowa, ale jest mile zaskoczona dzisiejszym dniem, przynajmniej nie musieliśmy iść na mszę i języki do szkoły xd Piliśmy z księdzem herbatę w kuchni pod kościołem, i plotkowaliśmy chyba o każdym nauczycielu oraz uczniach, ojejku, aż tak źle to chyba o nich nie mówiliśmy, no xd I ksiądz mas bardzo fajny śmiech, i w sumie to Go po tej pasji strasznie polubiłam, nie mam mu już nic za złe, i bd występować jeszcze z dobre 2 razy. ;>
Co do reszty dnia, najpierw poszłyśmy z dziewczynami na plac zabaw na zadolu, ale było zimno, nudno i ogółem kijowo, zrobiłyśmy pół kółka i stwierdziłyśmy że jest za zim no na siedzenie w domu, więc Kam poszła do domu, a my w drodze spotkałyśmy chłopaków (mnie osobiście zrobiło się ciepło xd) i Julka wyskoczyła z pomysłem żebyśmy do Niej przyszli, ale najpierw poszła posprzątać a my do biedry po picie, a Kam chcieliśmy wmówić że nikt nic nie wie o tym, że przychodzimy do Julki na zasadzie "Kam, ale co ty tutaj robisz? No, ale jak już musisz, to wejdź.." xd
No i Julci dość pozytywnie, bardzo lubię u Niej siedzieć, ale jej stary pokój był taki bardziej przytulny xd
Dobra, nie chce mi się już pisać, bo kot mi przeszkadza, dobranoc. ^^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz