środa, 14 marca 2012

Michał Cender - mocny gość, on dał tutaj wszystkim w kość !

Ajj, kocham ten dzień . *-*
A przynajmniej do godziny 15 . ;d

WSZEM I WOBEC OGŁASZAM, ŻE MICHAŁ CENDER ZOSTAŁ MISTRZEM MATEMATYKI UNIWERSYTETU ŚLĄSKIEGO, A KAROLINA SPIGIEL WICEMISTRZYNIĄ !
Jestem z nich taaaaaaka dumna . *-*

Rano o 7.10 stawiłam się w kościele na próbie do pasji. Był również nasz mistrz, lecz nie wiem po co ... ja na jego miejscu wolałabym się dzisiaj wyspać, no ale Centuś, to Centuś, nie ?
Przećwiczyliśmy dzisiaj wszystko bardzo dokładnie, Maciek nawet miał krzyż i korone, ale zakazałam mu ją ubierać, bo ona była, jak biblijna korona cierniowa, z gałęzi posiadających ostre ciernie no i to Maćka bolało . ;c
A pewnemu chłopcu zebrało się na poważne rozmowy i znów przed oczami stanęły mi wakacje 2011.
'- Zimno Ci, dam Ci bluze, chcesz ?'
Chce, ale chyba masz mnie za głupią skoro sądzisz, że się do tego przyznam.

Punktualnie o 8.45 poszłam do szkoły w celu napisaniu sprawdzianu z historii (który poszedł mi bardzo dobrze) i pojechaniu na Uniwersytet Śląski by wspierać Centusia w zdobywaniu tytułu mistrza matematyki . ;d Jechaliśmy w składzie: Ja, Centuś, Daria oraz Bartuś z Mylajem.
Na UŚ'u było dziś święto liczby 'pi' więc tłok był straszny, mimo tego dopchaliśmy się jakoś do auli gdzie miał się odbyć konkurs i zajęliśmy bardzo sensowne miejsca. Mieliśmy jeszcze godzine, więc połaziliśmy sobie po budynku powłaziliśmy wszędzie, nawet tam kaj nas nie chcieli i wróciliśmy na sale, gdzie zaczęły się przygotowania do rozpoczęcia przedsięwzięcia.
o 12 konkurs się zaczął a my w napięciu obserwowaliśmy dwóch zawodników wystawionych przez naszą szkołę. Przez pierwszy etap prześlizgnęli się gładko, w drugim napotkali na trudności, jednak dostali sie bezproblemowo do finału, gdzie szybko pozbyli się trzeciego zawodnika i stoczyli walkę między sobą którą wygrał nas drogi Centuś . ^^
Wylecieliśmy tam do niego i zaczęło się ściskanie, gratulowanie, a Daria dobrała się do mikrofonu i się zaczęło: 'Kamila proszona jest do informacji xd'
A potem pożegnaliśmy się z naszą szkołą, która jeszcze na cośtam zostawała i wyszliśmy z naszym zwycięzcą. A w drodze na przystanek Bartuś został moim mężem . ♥ I dostałam pierścionek (palce złożone w kółko xd) i za niedługo bd wieeeeeeeeeeeelkie weselisko na których wszystkich zaprosimy, a jak ! xd
Ogólnie dzień na plus i oby więcej takich dni . ^^



hahahahaha, padłam xd


Akuku ! ^^

Trzech wspaniałych xd


Wiadomo co Daria lubi najbardziej . ;>

Fotografia małżeńska . ♥ 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz