Eh, tylko dzieki Osuch i wytzymuje jeszcze na tej dodatkowej matmie xd
Poza tym dzień w szkole był całkiem znośny. Zaczął się wuefami a skończył matmą na której nie potrafiłam powstrzymać głupawki.
Pomiędzy były takie przedmioty jak historia na której miał być sprawdzian ale oczywiście został przełożony na jutro. Tak, tak przełóżmy wszystkie sprawdziany i kartkówki na jeden dzień- rozpaczajmy że mamy zapierdol w środy xd
Były rónież dwa polskie na których pracowałam z Maćkiem w grupie. Profesor Maciej H i Cichoń Weronika, czyli jak po równo rozłożyc prace w grupie xd
Na piątej lekcji była religia, i jest mi na serio bardzo przykro że nigdy nie mogę napisać tu czegoś pochlebnego o tym przedmiocie, lecz okazało się że osoby nie mówiące nic w przedstawieniu zostają wykreślone ze scenariusza. Mógł pod razu powiedzieć że ma na Nas wyjebane, albo lepeij przemyśleć scenariusz a nie że połowie osób ni stad ni zowąd nagle mówi do widzenia, a przy wystawianiu ocen jeszcze powie ze się nic nie udzielałam . ;/
W każdym razie na końcu planu została nam unijna matma na której dziś było całkiem fajnie, szczególnie gdy Osuch tłumaczyła pani zadanie które zrobiła na tablicy i nagle wyskakuje z "No bo proszę pani, my się chyba nie rozumiemy" a gdy wróciła do ławki zaczęła swoje rozkminy pytając panią czy myślała kiedyś o śmierci i o wielkiej ciemności która nastąpi xd Poza tym zaczęliśmy dyskusję na temat orgazmu przy porodzie, przy czym pani ucięła temat stwierdzeniem ze o orgazmach też porozmawiamy ale to po egzaminach ... hmmm słowo się rzekło xd
Po matmie wróciłam do domu i zaczełam się uczyć na jutrzejszą poprawę z hisotrii , kartkówkę z historii i kartkówkę z angola, milusio :)
Wracam się uczyć tylko jeszcze nie wiem czego a Wam dobrej nocy życzę ! ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz