Normalnie Neska kocham Cię za to że nie dajesz mi pospać gdy mam na 9:50 bo gryziesz moje palce. :* -,- I codziennie taka pobudka, wyrzucam Ją z łóżka, ale jest zbyt uparta i nie odpuści.
W szkole szału nie ma, pomyliłam kościół w którym miałam chrzest, powiedziałam że na Zawodziu, a miałam na Załężu, więc jutro muszę iść do księdza aby to poprawić, ach ta inteligencja xd
Po szkole jechałam po prezenty - najpierw na obroki do babci (a w busie zauważyłam kolesia, który jeździł z nami busem jak tańczyłyśmy w YCDI, długie tłuste i siwe włosy, Agata do Niego machała, aż się przeraziłam. :o!) gdzie był Arek, bo w każdy wtorek chodzi do dziadków na obiady, więc posiedzieliśmy z babcią, pogadaliśmy, ale po ok godzinie wszyscy żeśmy się zmywali, my szliśmy na witosa, a babcia do Oliwi i Patryka, bo mają dziś urodzinki, stówka mojemu rodzeństwu! ^^
Na witosa od progu przywitała nas Zara i Nela, jejuu, jakie ona ma już długie włoski. ;d
Obudziłam Anię i wskoczyłam jej do łóżka razem z Nelą, bawiłam się z małą, wypiłam cappuccino, dostałam prezent, niestety wujka nie było, buu! ;c xd Na bierzmowanie dostanę srebrny łańcuszek bądź kolczyki, huehuehue. ^^
No i tak mi minął w sumie dzisiejszy dzień, nie działo się więcej nic ciekawego, jedyne co to pęka mi brzuch już nic dziś nie jem. ;o
Dobrej nocyy! ;d


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz