niedziela, 22 kwietnia 2012
Jutro już będą jutro!
Tak, tak pojutrze egzaminy tralalalalala ależ sie cieszę ihhhaaaa!
A tak na serio to mam już dość, chcę wysiąść, błagam! Ostatni tydzień kręcił sietylko wokół egzaminów,oraz latania na dni otwarte szkół.
Tak jak dzisiaj około 12.30 wróciłam z mszy, tak juz z domu nie wyszłam, i zajęłam się powtarzaniem całej historii z III klasy, po sto razy przeczytałam streszczenia wszystkich lektur, powtórzyłam WOS który jedynie przyprawia mnie o sen, porobiłam testy z polskiego, gdzie jest mnóstwo błędów w kluczu odpowiedzi, i pomimo wszystko i tak czuję zawalę.
Cholernie trudno jest w ciągu dwóch tygodni powtórzyć materiał z trzech lat, dlatego chce juz wtorek, chce wejść trzy dni pod rządna tą pieprzoną, niewytłumioną salę gimnastyczną, napisać to cholerstwo i mieć to z głowy. Mieć, wyjebane, iść do kina, mieć co chwilę wolne lekcje i zwolnienia, albo rozpocząć z matmy dział "rozrywki matematyczne" i obliczyć ile jest źdźbeł trawy na boisku xd
Ale to wszystko od piątku, na razie głowa do góry i jakoś bd.
Ja powoli mykam, i zostawiam Wam moje stare zdjęcie sprzed pooonad roku które dziś dostałam od Ali o.O
No to ja wracam do historii, miłego wieczoru :3
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz