wtorek, 24 kwietnia 2012

Human, elo !

No to ten ... jesteśmy już po części humanistycznej . :3

Obudziłam się idealnie 5 minut przed dzwonkiem.
Byłam tak przytomna jak jeszcze nigdy o tej porze . o.O
Zdziwiona wstałam, nie przeciągnęłam się, nie ziewałam, normalnie jak jakiś cyborg kurde . o.O
niecałe 15 minut później byłam już w pełni ubrana i ze szczotką w ręku poszłam do mamy by mnie uczesała. Podczas tej czynności biadoliłam jej jak to się strasznie stresuje i że zaraz zemdleje. Ona zamiast mi pomóc to wywaliła mnie z psem na dwór . ;c Wychodząc z klatki spotkałam Daniela. Przeszłam się z nim kawałek z psem, po czym poszliśmy do szkoły.
Przed budynkiem spotkaliśmy dziewczyny z C, potem Darie, a na końcu bliźniaków. Wszyscy mieli na wszystko całkiem wywalone, więc ich nastrój udzielił się również i mi. Ok. 8.30 uczniowie weszli na sale gimnastyczną, a 14 ułomów (tak, jestem dyslektykiem xd) do czytelni.
Nauczycielki truły przez pół godziny co nam wolno, a czego nie po czym w końcu rozdały nam te nieszczęsne arkusze i test się zaczął.
Mówiąc szczerze, to w pierwszym momencie myślałam, że kajś tu musi być haczyk, bo praktycznie wszystkie odpowiedzi znajdowały się w tekście lub obejmowały zakres materiału który czytałam wczoraj . o.O Kiedy przyszedł czas na Wos, pomyślałam sobie 'no to teraz polegne' i ... kurna, wos mam cały dobrze . o.O
Na przerwe wyszłam więc pół godziny przed czasem, zadowolona z napisanego testu. Na górze spotkałam już Kondzia i chłopaków z 'A'. Swoją drożdżówkę oddałam bliźniakowi, a kiedy dziewczyny przyszły, wyszliśmy się przewietrzyć na boisko. W przerwie również spotkałam mame zaprowadzającą Tyśkę do szkoły, milutko . :3
Po przerwie rozpoczęła się część polonistyczna, której cholernie się obawiałam. Kiedy dostałam arkusz, pierwsze co to przekartkowałam na temat rozprawki. Wdech i spojrzenie na kartke ...

  
 Tak mniej więcej wyglądała moja reakcja xd
Ogólnie tak mniej więcej wyglądała moja reakcja na praktycznie wszystkie zadania z języka polskiego xd
Jednak ja oczywiście nie byłabym sobą gdybym w banalności egzaminów nie dostrzegła czegoś złego ... bo skoro polski był tak banalny, to znaczy, że wiele osób napisze go dobrze, a to wiąże się z większą konkurencją jeśli chodzi o przyjęcie do szkół . ;/
No nic, na razie się tym nie martwmy, bo po co ? ;d
Ogólnie to mam dzisiaj wyśmienity humor i mam nadzieje, że nic mi go nie spaprze . ;d
Nie uczyłam się dziś nic, bo jakoś wydaje mi się, że i tak nic by mi do głowy nie weszło. Co ma być to bd, nie ? ;d
Z Bogiem ludzie ! ^^


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz