Wczoraj świętowaliśmy skończoną tydzień temu szesnastkę naszej drogiej Ciszuni, soooł, dzisiaj oczywiście do szkoły Ciszka zabrała swoje jakże gustowne krzesełko urodzinkowe które od nas dostała, a po szkole wbiliśmy do niej i przez kilka godzin śpiewaliśmy duety ze wszystkich singstarów za wyjątkiem ABBY. No i muszę się pochwalić - mam singstara w Cascadzie, fuck yea ! ;d
Najbardziej pozytywne zaskoczenie singstara - piosenka zcoverowana przez Mohombi . ;d
Naucze się tego na za rok, kuuuuurde ! ;p
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz