Co chwile kartkówka, sprawdzian czy jakaś inna duperela, mam już troszke tego wszystkiego dość . ;c
Poza tym trojaczki ostatnio przechodzą samych siebie w gnojeniu wszystkich w koło co również jest odrobinkę przykre i wkurzające.
No i ogólnie dzień dzisiejszy i wczorajszy dzień w szkole zleciał nam na ćwiczeniu naszej piosenki, którą bd prezentować w szkolnej 'bitwie na głosy' organizowanej z okazji dnia dziecka. Nasz klasa przedstawia "I'm believer", piosenkę, którą możecie kojarzyć z filmu 'Shrek'
Wgl, znalazłam najlepszy sposób na nudę na dworze. Nie wiadomo co robić ? Idź po 2 kartki, marker i dawaj, gramy w podchody ! ;d Dawno się tak fajnie nie bawiłam jak wczoraj xd Podzieliliśmy się ładnie na dwie grupy. Ciszka, Julka i Sandzia, uciekały, a ja z Mylajem podążając za pozostawionymi przez dziewczyny wskazówkami, staraliśmy się je znaleźć. No i musze przyznać, że obie drużyny były doskonałe, bo dziewczyny zostawiały zmyślnie wybrane podpowiedzi (aż kipiała z nich inteligencja Ciszki) a my z kolei wykazaliśmy się wielkim sprytem i spostrzegawczością w poszukiwaniu kolejnych wskazówek . ;d
Jak małe dzieci . ^^
W wakacje pogramy w rozszerzoną wersje całodniową po większym obszarze, trololololo ! ♥
a co do dnia dzisiejszego to w sumie nic ciekawego się nie wydarzyło xd
Tak przynajmniej sądze, hmmm ...
nie, na nic nie wpadne tak nagle.
No to kończymy notke, ludzie ! Cieszta się, że cokolwiek udało mi się dziś naskrobać xd
A raczej nawstukać.
Dobra, jak zwał tak zwał ! Ważne, że ostatnio nic mi się nie chce, a już na pewno nie chce mi się pisać na blogu, przepraaaaaaszam . ;c
A teraz I' believer i do przodu ! Bye .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz