piątek, 1 czerwca 2012

Lenkaaa... H5! :3

Dziś mamy 1 czerwiec a wiec co za tym idzie dzień dzieckaa a wiec wszystkim dzeciom,tym małym i tym trochę większym stoo lat!

Z rana udaliśmy sie do szkoly, gdzie od rana odbywały sie jakieś pierdoły związane z dniem dziecka... nie no fajnie fajnie. Dopracowaliśmy piosenkę, przygotowaliśmy stroję, i około 11.00 wtargnęliśmy na scenę i niczym gwiazdy rocka porwaliśmy całą publiczność. Oklaskom i piskom nie było końca, fani wręcz rzucali się nam pod nogi, autografy, flesze,paparazzi... a tak na serio to w porównaniu do innych klas wypadliśmy naprawdę dobrze lecz niestety lub stety - mamy tylko wyróznienie.
Po piosenkach wszystkim klas przyszedł czas na najfajniejszą część akademii 0 chłopcy z gitarami elektrycznymi ;3 ... Chłopcy z gitarami elekrycznymiiiii KU**A! Kolega Jacka ... jak on zajebiście gra ... takiego chłopa to ze świecą szukać ! ;)
Pod koniec miał być finał piłki gdzie mieli grać chłopacy z naszej klasy, lecz sie rozpadało wiec finałodwołany a my mogliśmy dzieki temu isć prędzej do domciu ...
Tak na marginesie do moje Victrorianki tak przemokły, że całe sie rozkleiły i nadają sie tylko do kosza.;c
Po południu pojechałam z Kam i rodzicami na 'Skandynawię' w odwiedziny do Lenki.
Od kochanej chrzestnej dostałam biał.a bluzkę i perfum ... męski perfum, gdyz ciocia go wybrała ze względu na flakonik i nie zorientowała się ze jest męski, jedno jest pewne, to nie ogarniecie to mam po niej xd
Potem zaczełyśmy sie bawić z Lenka w jej odizolowanym od multimedi pokoiku .:3
Jakieś zagadki z klockami, miśkami i takie tam inne pierdoły i pod koniec kolacja po której wróciłyśmy na lgt.

Omnomnomnom, jak ja lubię dzień dziecka! ;)


Dobranoc!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz