Juter przyjeżdża Kam ;D Mam zaciesz ^^
~~~~~~~~~~~~~~
Zostałam obudzona o dziesiątej esemesem od Julki o treści "Co tam". Nie chciało mi się pisać że mnei obudziła , bla bla bla.... więc odpisałam jej że muzy słucham na kompie xd
Poirytowana faktem że zostałam wyrwana ze snu poszłam do kuchni napić się zimnej wody. Usiadłam na krześle i zaczęłam gapić się w okno. Z zamyśleń wyrwał mnie kot przystępujący do akcji " Pani wstała , to idę prosić o żarcie" Nasypałam mu do miski resztkę puriny i poszłam do pokoju na kompa.
No i co tu dużo mówić na necie nudy , pogadałam z Kam na gadulcu , umuwiłam się na dwór z Julką i Sandzią na 14.00 i zaczęłam kombinować z moim kontem na grzenda.pl.Czy wie ktoś co zrobić gdy babka nie chce tam rodzić i nie idzie sie spakować ? xd Sandra ma ten sam problem.
Około godziny dwunastej poszłam wsiąść gorący prysznic , który dopiero mnie dobudził.
Po wyjściu z łazienki ubrałam si,ę , wysuszyłam włosy pomalowałam i czekałam na Sandzie i Julkę.
Sandzia się spóźniła 20 minut a Julka 40 ale cii xd.
Na dworze nudy , posiedziałyśmy na moich schodach , poszłyśmy do sklepu , a potem do mnie bo miałam obiad. W domu , Sandra przykleiła mi ten wielki plakat ze zmierzchu który ubiegłej nocy mi odpadł ze ściany.Po obiedzie musiałam iśc do sklepu po jedzenia dla kota ,a Julka musiała iśc do domu bo po nowego kompa jedzie. Posiedziałam trochę potem z Sandzia na ławce , i wróciłm do domu. W domu poczytałam "Zmrok" tak wiem ja chyba nigdy tego nie przeczytam , ale szczerze to nie wciąga mnie to xd.
Następnie pooglądałam trochę telewizję i skoczyłam do sklepu po ice tea. Po drodze widziałam jakąś grupę emołszynów , takich typowych. Nie mam nic do emo ale byłam zdziwniona bo nigdy nie spotkałam takich na lgt.
No to dobranoc ^-^ Wiem dzisiaj było krótko :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz