Smarkanie w chusteczke , zasuwanie łózka , szelest reklamówki , wibracje telefonu .! -.-" Czynności mojego braciszka , oczywiście musiał mnie obudzic , bo cicho nie umie sie zachowywać .! było ok 7:30 bo szedł poprawiać fizyke . Pospałam jeszcze z 2 godz i wstałam bo było mi strasznie duszno i włączył się dobijający dźwięk sms - a w telefonie mamy , który zostawiła w domu . ;o
W szybki tępie weszłam do kuchni , napiłam się wody .
Z powrotem poszłam , tym razem wolniej , do pokoju żeby otworzyć okno .
Włączyłam kompa , puściłam muzykę , posiedziałam godzinke na necie , ale nie było nic ciekawego więc zaczęłam grać w simsy 3 .; d
W pewnej chwili patrze na zegarek od telefonu .! O.O 13:08 , no fajnie to już jestem spoźniona , musiałam jeszcze umyć , wysuszyć , wyprostować włosy , ubrać się , posprzątać pokój , pomalowac się , a byłam umówiona z ciszką i Julą na 14 . : /
Oczywiście napisałam do Cichej że się spóźnie . xd
Po wykonaniu tych czynności była już 14:30 więc ubrałam moje "kapcie" (nazwane tak przez Szymona . xd tak na prawdę to są takie "trampko tenisówki" xd )
Weszłam do klatki , pojechałam winda , która ma lustro które pogrubia , czuje sie przez nie zakompleksiona . xd
Dryndnęłam do Ciszki , ona mi otworzyła , posiedziałyśmy 20 minut , przyszła Julka i wyszłysmy na dwór .;d
Gdzie zawsze idziemy gdy jesteśmy na dworze .? oczywiście jakis spożywczak (Ciszunia je uwielbia ) .! xd
Ale wcześniej "skwerek" taki "mini park" aktualnie jest w budowie , ale jest tam taki fjny plac zabaw na który mialyśmy iśc . xd Ja protestowałam , bo miałam spódniczke , a Cicha mi na to że spódnczek się nie nosi na dwór , ja tam lubie i se bd chodzić .; d
Nie wiem jakos tak wyszło że zrezygnowałysmy . xd
Poszłyśmy do "komety" , Julka kupiła brzoskwiniowa herbate , a cicha kit kata (chodzi o batonik oczywiście . xD)
Potem poszłyśmy do mnie , założyłam bluze bo bło chłodno , wzięłam kase , i poszłysmy do "sztog majera" kupiłam se różowe gumy orbit - moje ulubione , najlepsze . xd ;D
Potem na schody . Posłuchałyśmy muzy z telefonu , kłóciłam się z Cichą , że nie bd chodziła przez jakieś chaszcze , bo ona musi iśc po buta do szewca . xd Jeszcze bym se rajstopki podarła .;p xd
Spotkałyśmy mame Cichej , i powiedziala że nie da jej kasy na szewca bo ... nie wiem . xD Ale ważne że nie musiałam chodzic miedzy krzakami . xd
Potem poszłyśmy do cichej , bo musiała zjeśc obiad , posiedziałyśmy pół godziny , wyszłyśmy do "Pako" , ale Julka musiała juz iść , bo jechała kupić z rodzicami laptopa , ale fajnie .;D
Poszłysmy we dwie do sklepu , cicha kupiła jedzenie dla kota , a ja zrezygnowałam z wdawania kasy na cokolwiek , bo nei było żadnej fajnej gazety , a na nic innego nie miałam ochoty . xd
Usiadłyśmy na ławce , pogadałysmy chwile , i rozeszłysmy sie do domów , bo nudno , ogółem dzisiejszy dzień był nudny , ale jutro przyjeżdża Kam , więc bd nam musiała poopowiadać jak tam wakacje . xd
Teraz pije cappuccino , słucham piosenek .; D
Podam wam kilka linków i dodam je do naszego i-poda .; d
kilk
klik
klik
Miłych snów w HD . : -* choć jest jeszcze wcześnie . xd
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz