piątek, 12 sierpnia 2011

"Pójdę boooosoo .! " - Ale tylko dlatego bo mnie nóżki bolą .! - całkiem fajny piątek .^^

Dzisiejszy dzień  był naprawdę bardzo pozytywny, choć taki się nie zapowiadał .
Wstałam o 10.00, ponieważ odubdził mnie dziadek telefonem, mówiąc coś tam że popołudniu przyjedzie z mamą i ciocia . Yhym, fajnie, aczkolwiek czemu mi to musiał koniecznie powiedzieć o dziesiątej rano i tym samym wyrwać mnie z ciekawego snu tego niestety nie wiem . -,-
Dzień nie zapowiadał się jaościekawie, myślałam że wyjdziemy na dwór o 17.00 jak zazwyczaj a wcześniej będę się nudzić, lecz około 13.30 Kam podekstytowana napisałado mnie byśmy poszły na basen bo jest ciepło .
Z początku byłam przeciwna ,ponieważ uważałam ze jest za zimno i że będzie mnóstwo osób i wg cała szkolna elitka, lecz po jakimś czais esię przekonałam myślać że i tak będzie fajnie, wskoczyłam w styrój, spakowałam ręcznik i o 14.30 przyszły po mnie Kam z Sandzią.
Z początku szłyśmy "skrótami Kam" a dokładniej jej mamy . A że ja nie znałam skrótów tylko dorogę obkrężną więc pomyślałam że nie będę się odzywać bo jeszcze Nas zgubię i wg .
Jak się okazało krązyłyśmy w promieniu basenu jakąś dobrą godzine aż w koncu zapytałyśmy się jakiejś babci op drogę na "Rolną" , więc jakoś doszłyśmy pod OBI a z tamtą już wiedziałam jakdojść więc je zaprowadziłam.
Pod wejściem do basenu zaczepił Nas jakiś obleśny, zboczony, napalony facet który zaczął za nimi iść i się pytać czy może z nami "popływać" i że on będzie Nas ciął czy coś takiego, nie pamiętam bo byłam zbyt wystraszona tego typa.
Gdy dotarłysmy na basen miałyśmy prawdziwą niespodziankę ponieważ w sumie było szesć osób, jakiś dzieciak, facet z dzieckiem i my. Więc można śmiało powiedzieć że miałyśmy cały basen dla siebie *-*
Rozłożyłyśmy się ręcznikami na trawce i poszłyśmy do największego basenu, gdzie, ratownicy leżeli znudzeni , wyglądający jak ci ludzie z początku "Sexualnej",a woda była lodowata . BRRR .! Zaczęłyśmy skakać, nurkować, pływać, śmiać się i chuj wie co jeszcze,  a gdy zrobiło się zimniej wróciłyśmy na ręcznik żeby szykować się do wyjśćia. Leżymy sobie grzecznie na ręczniczkach a na basen wtragnął nie kto inny jak ten obleśny typ którego spotkalyśmy wcześniej. Mhhhhm, znalazł sobie miejscówkę podejrzanie blisko Nas i gadał z jakąs ratowniczką . Brrr.! -,-
Gdy wyszłyśmy z basenu Sandzia doszła do wniosku iż buty ją optarły wiec ... PÓJDZIE BOSO. Oczywiście zaraz zaczęłysmy się śmiać iż jest fanką Zakopower'u, robić filmiki, zdjęcia śpiewać , wydurniać się i ... chuj wie co jeszcze .;d
W drodze powrotnej spotkałyśmy Bartusia który jechał na rowerze na 3 stawy oraz wstąpiłyśmy do biedronki gdzie zrobiłyśmy mimi zakupki.
Gdy doszłyśmy pod mój blok zauważyłyśmy zajebiste kolorowe autkoktóremu oczywiście zrobiłam zdjęcie .
W domku zjadłam obiad, posiedziałam na kompie i wieczorekiem udałam się z Kam na spacerek po ligocie .
Rozmawiałyśmy o tym kiedy pójdziemy do zoo, na kręgle, aczkolwiek z najbliższych planach mamy pójście pieszo do centrum. A więc ' pójdę pieszo, pójdę pieszoo , a Sandzia pewnie i booosoo ' .;d


LOVE . ;*



 Tak tak, Ciszce się nudzi xd



 Sandzia własnie zasłoniła szanowne słońce .

 Zdjęcie dokumentalne z basenu aby mieć dowody na to iż serio tam nikogo nie było . ; )




 Pójde bosooo .!

 Ahahaha .

Pytanie za 100 pkt : Znajdź na zdjęciu nogę trupa .
 Zaiste .! ;d
Wiesz co Kam .? Jebnę Nam zdjęcie w szybie .
- Jebłam .! xd


Komentujcie tu coś no .! ;c



4 komentarze:

  1. Kam:
    Ej no ... nie moja wina, ze jestem taka blada . ;c

    OdpowiedzUsuń
  2. Kam:
    buahahahaha xd Chciałabym, bo lubię, no ale jak w taką pogodę .?! ;c

    OdpowiedzUsuń
  3. Ej, nie namawiacie jej bo jeszcze skończy na solarze jak pewna nasza ekhem .... 'koleżanka' xd
    Ciszek .;d

    OdpowiedzUsuń