poniedziałek, 5 grudnia 2011

Śnieg ! *-*

Ojojoj, dzisiejszymi anomaliami pogoda przebiła samą siebie . ;>
Z rana - zabiegi ... chyba nie przywykne do tego wczesnego wstawania, na szczęście już  jutro bd połowa (fuck yea !) Znów spotkałam straszną Asię i było to ... straszne o.O
Do szkoły wyjątkowo dzisiaj nie biegłam, po drodze wstąpiłam do piekarni i kupiłam dla siebie i Tyśki śniadanie, po czym zaniosłam je wraz z kluczami pani Manueli, która zaprowadzała dziś smarka do szkoły xd
W szkole byłam jedną z pierwszych . o.O Obskoczyłam wszystkich z pytaniem czy mają szczotkę bo mi się włosy na deszczu zlokowały, ale za cholere nikt nie miał . ;c
W szkole nic ciekawego się w sumie nie działo. Na biologi nie było biologi tylko mieliśmy zastępstwo na którym opowiadałam swoje poryte sny xd Ogólnie to nie wiem czy moje schizy były aż tak ciekawe, ale w pewnym momencie pół klasy mnie słuchało xd Wf były dzisiaj wyjątkowo fajne, przesiedziałyśmy ( a raczej przeleżałyśmy ) całe na materacach chichrając się z byle czego xd
Po szkole poszłam z Szymonem po Tyśkę. Smark się czepia, że nazywam ją smarkiem, boshe . -,-
Dialog który mnie powalił
K: Idziesz smarku ?
T: Do kogo mówisz ?
K: No do Ciebie ...
T: Szymon to było do Ciebie !
S: Nie, mnie się inaczej nazywa, na przykład ... kochanie . ^^
Jebłam xd
Reszta drogi upływała w przyjemnej atmosferze (dla mnie, nie dla Tyśki xd) Wgl, ta wiecznie miziająca, przytulająca się Tyśka brzydzi się ... jak ktoś inny oprócz niej dostaje buzi xd Tego bym się nie spodziewała . ;D
W domu dzisiaj długo nie pobyłam, weszłam i zaraz wyszłam - najpierw do Ciszki by dać Sandzi książkę i się z nią pożegnać, a potem z rodzinką na 'mikołajową niespodziankę' którą okazała się 'pizza hut'. Było fajnie, ale zjadłam tylko dwa małe kawałki z dużej pizzy, a reszte zostawiłam Tyśce xd Nie zjadła ona wszystkiego (xd) więc resztę wzieliśmy do domu. Wgl mama opowiedziała mi kolejną 'ciekawą' historie. Ja prdl, czy ja muszę się tak czerwienić ? ;c
Po powrocie do domku poszłam obejrzeć 'nowego członka rodziny' - chomika. Takie se to to, nie pokocham smroda . ;c
Ech, jutro mikołaj, wszystkiego ... mikołajowego . ^^

Tak ... to są zalety urodzin w grudniu . ;D Patrzcie i zazdrośćcie stare 15-latki . ;>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz