wtorek, 27 grudnia 2011

święta, święta i po świętach.

Jak święta? Udane były? :D Moje można zaliczyć do znośnych, ale najważniejsze to to, że były radosne, nie jak zeszłoroczne. :) Na wigilii byłam na witosa, oczywiście jadłam grzybową bez grzybów i wszyscy do mnie że zaś wydziwiam, chociaż nigdy nie jadam grzybów w zupie, a mama i Ania tez ich nie jadają.. co za ludzie. xd
Po posiłku odpakowywanie prezentów - kasę dostałam oczywiście. xd Bawiłam się z Julką i Nelą, głowa do czesania to niezła rzecz. *-*
Po 'zabawie' objadałam się ciastami (masakra!) i poszłam z Arkiem i Bartkiem do małego pokoju oglądać Kevina samego w Nowym Yorku - co to za święta bez Kevina? :D
Oczywiście nieźle się uśmiałam, w między czasie bawiłam się z Kornelką i zostałam poczęstowana Desperadosem - jak na piwo nie było takie złe. xd
Oczywiście znowu była okazja, aby Aga zaczęła mi gadać (tutaj składała mi życzenia) o tym abym się zabezpieczała, ale nie czekała z tym do końca świata -,- xd

W drugi dzień świąt obejrzałam z Anią, Bartkiem, Julką i Arkiem "Auta 2", fajna bajka. ;d
Ok 13 byłam z bratem u babci na obiedzie. Zjadłam rosół i już byłam pełna, masakra, dlatego na drugie danie zjadłam tylko kotleta. xd Potem prezenty, pieniążki i słodycze od babci i  pieniążki od chrzestnego, i jak przyszedł ojciec z ciocią i rodzeństwem, to kolejne pieniążki. W sumie czas zleciał mi tam szybko, ale wolałam siedzieć w dużym pokoju oglądając Grincha i Dennisa, niż iść do tych bachorów. xd
Po 18 wróciłam do domu, a co do drugiego dnia świąt to spędziłam go w domu, przyszła do nas mama pana Mariusza, dostałam gumki do włosów (dobrze, bo już prawie nie mam!) i kolejne słodycze. -,-
Zjadłam obiad i zmyłam się do pokoju, i tak mi zleciało na kompie. xd
No i tyle z moich świąt, macie jeszcze parę genialnych zdjęć. :D
Nela dorwała koszyk ze słodyczami. :D

Targamyyyy! ;)

hahaha, brak słów. ;d

Nela jest zachwycona. ;)

Bawimy się! xd

Bawimy się - ciąg dalszy. xd

króliczki *-*

Olek lubi lalki i dobrą zabawę. ^^

Przy ćpana Jula i jej przerażająca lalka (czyt: głowa do czesania. xd)

tsa, kolędowanie. xd (Nawet Nela śpiewa. :D)

Prezenciki! czyli "ja też targam. :D"

braciszkowie moi! xd

To teraz życzę wam udanego i niezapomnianego sylwestra ludzie. ; d

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz